Bez siłowni. Bez liczenia. Bez walki.
Tylko 15 minut rano — i ciało, które w końcu może odpuścić.
Fajnie, że jesteś. 🤍
Chcę Ci powiedzieć coś, czego większość programów odchudzających nie powie — bo nie jest im na rękę, żebyś to wiedziała.
Twoje ciało nie jest uparte. Nie sabotuje Cię. Ono robi dokładnie to co ma robić — kiedy przez lata żyłaś w napięciu.
Zmień sygnał. Ciało zrobi resztę samo.
Do każdego zamówienia złożonego do 4 listopada, godz. 05:00 dokładam od siebie fiszki bliskości z ciałem.
Zostało 2 d 23 h 59 min
Znam to uczucie. Przymierzasz ósmą sukienkę i myślisz — żadna nie jest "ta". I gdzieś wiesz, że to wcale nie chodzi o sukienkę.
"Przestałam wchodzić na wagę. Potrafię założyć sukienkę — a wcześniej to tylko do ślubu i od wielkiego dzwonu. Zaczęłam szanować ciało. Dalej dużo go jest, ale nie walczę z nim, tylko zaczynam dbać. Dla mnie to dużo. Przebudowa relacji z ciałem trwa. To był dobry kurs."
— MartaPrzez lata walczyłam z własnym ciałem. Siłownia, liczenie, dyscyplina. I ciało odpowiadało napięciem, a nie zmianą. Dopiero kiedy przestałam walczyć i zaczęłam uspokajać ciało, coś się przestawiło. Nie z dnia na dzień. Ale stopniowo, bez walki.
Ciało, które pokochasz. Nie to, którego oczekiwali inni,
tylko to, które jest naprawdę Twoje
Efekty uboczne
Co się u mnie zmieniło to…
Ogólnie życie spowolniło i jestem szczęśliwa. Chciałabym robić wszystkie ćwiczenia codziennie, bo mam poczucie, że jedno to za mało 🙈
Trzy oddechy wystarczą żeby poczuć jak ciało zaczyna odpuszczać napięcie.
Wyobraź sobie, że masz to zawsze przy sobie — kiedy stoisz przed decyzją, kiedy czujesz ścisk, kiedy głowa gna za szybko.
Twoje ciało nie jest problemem do rozwiązania.
Jest miejscem, do którego możesz wrócić.
Dostajesz pierwsze audio rano. Słuchasz. Gdzieś w barkach coś odpuszcza — może trochę, może dużo. Myślisz: okej, to nie jest to co zwykle.
Budzisz się i przez chwilę nie ma tego komentarza. Może śpisz lepiej. Może masz więcej energii. Zaczynasz myśleć, że tym razem naprawdę może być inaczej.
Patrzysz w lustro. Może coś się zmieniło fizycznie, może nie. Ale sposób w jaki na siebie patrzysz — jest inny. Masz więcej miejsca na siebie samą. I to czuć.
"Pierwszy raz w życiu patrzę w lustro i nie jestem dla siebie tak okrutnie krytyczna. I choć moje ciało dalekie jest od ideału, akceptuję je i doceniam, że tyle do tej pory zniosło. I jeszcze jedna rzecz — pierwszy raz w życiu ćwiczę naprawdę z przyjemnością. To tylko ok. 15 minut dziennie, a zmiany można zauważyć praktycznie natychmiast."
— Agnieszka, rekomendacja z FacebookaTo jest coś niesamowitego. Naprawdę tak proste rzeczy — a dały mi taką ogromną ulgę. Odkąd jesteśmy tu razem, widzę w sobie ogromne zmiany. Nie chodzi o to, że życie daje mi taryfę ulgową — po prostu jakoś łatwiej przechodzę przez życiowe wyzwania.
Czuję niesamowitą lekkość w ciele. To, co wcześniej było dla mnie niemożliwe — stawianie granic, mówienie jasno, co mi służy, a co nie — teraz przychodzi o wiele prościej. Kiedyś miałam poczucie, że coś przez to tracę. Dziś wiem, że zyskuję niesamowity spokój.
Małymi krokami, z uważnością na siebie, z byciem po swojej stronie — to naprawdę działa. Cudownie jest słyszeć głos własnego ciała i odważyć się za nim pójść.
Jeśli przy pierwszej liście pomyślałaś "tak, to ja" — jesteś gotowa.
Idę razem z Tobą. 🤍
Bez oceniania. Prawie każda z nas ma taki cyfrowy cmentarz — rzeczy kupionych z nadzieją, otwartych raz i porzuconych w drugim dniu. Nie były złe. Po prostu zostałaś z nimi sama.
Ten program jest zbudowany tak, żeby to się nie powtórzyło. Taki jest jego silnik.
Nie dostajesz linku, który otworzysz „kiedyś”. Wchodzimy w to wspólnie, w jednym dniu, w jednym rytmie. Trudniej odpuścić coś, co dzieje się z innymi obok Ciebie.
W grupie widzisz na żywo, jak u innych kobiet coś się rusza. Cudzy efekt budzi ochotę, żeby sięgnąć po swój.
Nie czekasz tygodniami na pierwszy sygnał. Coś odpuszcza już po praktyce, więc jest po co wracać jutro. Trwała zmiana zbiera się z powtarzania — i właśnie ten codzienny mały efekt sam Cię ciągnie z powrotem do praktyki.
Nagranie dostajesz ode mnie każdego dnia i robisz je w swoim czasie — rano, w przerwie, wieczorem. Nie ma spotkania na żywo, które przegapisz, ani rytmu, z którego wypadniesz. Nie da się „nie zdążyć”.
To dwadzieścia jeden dni, przez które ktoś idzie obok Ciebie.
Te nagrania robię z mojego domu, z kanapy, z mikrofonem w ręku. Nie w studiu. Czasem słychać życie za oknem, moje oddechy, moment kiedy szukam słowa.
Dla mnie to jest część tego, co oferuję — prawda i obecność, nie produkcja. Wrażliwe kobiety, dla których tworzę ten program, wyczuwają "wyprodukowane" i to je odpycha. Więc wybieram inaczej.
Jakość jest dobra — używam mikrofonu, dbam o dźwięk. Ale to nie jest gładki, wypolerowany kurs online. To jest nauczycielka obok Ciebie, prawdziwa.
"Generalnie nie lubię medytacji. Ale stwierdziłam, że spróbuję i… było głęboko. Bardzo dobrze postawione pytania. Czuć empatię i zrozumienie. To budzi zaufanie do procesu."
— Marzena, III edycja147 PLN · start 12 listopada
Praktyki, losowanie, dziennik — na miejscu, bez logowania. Otwierasz link na telefonie i zaczynasz.
Przez 21 dni przechodzimy proces razem, w jednym rytmie. Wspólna przestrzeń, w której nie idziesz sama — możesz się odezwać, kiedy zechcesz.
Konkretne ćwiczenia z ciałem — nie teoria. Każdy dzień buduje na poprzednim.
Po 21 dniach aplikacja zostaje z Tobą. Losujesz dalej, wracasz do praktyk i do swoich notatek, kiedy tylko chcesz.
Każdego ranka inne ćwiczenie. Poznajesz siedem praktyk, po jednej dziennie, a do każdej krótką lekcję: dlaczego działa. Ciało przyzwyczaja się do spokoju małymi krokami, bez przeciążenia. Nie wiesz co będzie jutro — i to jest celowe.
Praktykę losujesz w aplikacji. Możesz zrobić jedno ćwiczenie, możesz trzy — zależnie jak się czujesz. Małe zaskoczenie też dobrze robi ciału, które lubi rutynę, ale w niej zasypia. Zaczynasz budować własny rytm.
Do praktyki dokładamy muzykę, przy której ciało odpuszcza szybciej — codziennie 3 utwory, żeby ciało nie wpadło w rutynę. Na koniec masz pełną listę ćwiczeń i playlistę — i możesz z tym iść dalej samodzielnie.
Do każdej praktyki dostajesz krótką lekcję głosową dlaczego — i jak to działa,
tak żeby umysł nie generował oporu. Ciało zazwyczaj czuje różnicę szybciej.
Razem z programem dostajesz dostęp do prostego dziennika online — miejsca, w którym możesz codziennie zapisać jaką praktykę zrobiłaś, jak się czujesz i co się zmieniło.
Wszystkie Twoje notatki zostają na Twoim urządzeniu. Nikt ich nie widzi — nawet ja. To Twoja przestrzeń, do której możesz wracać.
"Jestem wdzięczna za ten kurs, takie NIC. 7 ćwiczeń i wariacje na ich temat, tyle wniosły w mój komfort. Wdzięczna jestem i dalej uczę się tego niby NIC, kilka ruchów tylko dla siebie."
— Uczestniczka II edycji
Jestem w tym ekspertką, bo tam byłam. Nie pomimo.
Przez moje programy przeszło już 1220 kobiet. Pracuję z ciałem przez układ nerwowy, nie przez dyscyplinę. Nie piszę do Ciebie z drugiego brzegu. Piszę z drogi.
Przez lata walczyłam z własnym ciałem. Siłownia, liczenie, dyscyplina. I ciało odpowiadało napięciem, a nie zmianą. Dopiero spokojne ciało zmieniło coś, czego głowa zmienić nie mogła.
Czasami nadal tam jestem — w tych miejscach. Ale wiem już jak iść. I tego właśnie Cię tu nauczę.
Nie ze szczytu. Obok.
Poznaj moją historię →Każdy z tamtych wydatków zakładał, że ciało trzeba pokonać. Ten jeden zakłada, że trzeba je uspokoić. I jest tańszy niż miesiąc karnetu, z którego nie korzystasz.
Przerobiłam w swoim życiu mnóstwo różnych "podejść". Ten kurs — a jestem dopiero w 2/3 całego programu — dał mi więcej niż wszystkie terapie. Zarówno te w nurcie akademickim, jak i te niekonwencjonalne. Z pozoru bardzo proste "ćwiczenia" robią tak cudowną robotę, że nawet to trudno opisać słowami. Polecam z całego serduszka.
Do każdego zamówienia złożonego do 4 listopada, godz. 05:00 dokładam od siebie fiszki bliskości z ciałem.
60 krótkich zdań, w których doceniasz swoje ciało za to, co dla Ciebie robi. Codziennie losujesz jedno, na telefonie albo z wydrukowanej talii. Zostają z Tobą na zawsze.
🛡️ Zwrot po pierwszym tygodniu: jeśli w 7. albo 8. dniu poczujesz, że to nie dla Ciebie, oddaję całą kwotę. Bez pytań.
Miejsca ograniczone ze względu na format grupy.
Wspólny start 12 listopada — link do aplikacji dostajesz dzień przed.
O zwrot możesz poprosić w 7. albo 8. dniu programu. Nie wcześniej, bo pierwsze dni bywają dla ciała najtrudniejsze. Układ nerwowy przyzwyczajony do gonitwy traktuje spokój jak zagrożenie i może pojawić się frustracja, niepewność, nawet złość. To znak, że coś się zmienia, a nie że to nie dla Ciebie. Daj sobie realną szansę. Jeśli po tygodniu nadal czujesz, że to nie Twoje, napisz do mnie. Zwrócę Ci całą kwotę, bez pytań i bez tłumaczenia się.
Wystarczy te 15 minut rano i trochę ciekawości — co się stanie, jeśli zamiast walczyć, zaczniesz słuchać.
Twoje ciało przez lata próbowało Ci coś powiedzieć. Że potrzebuje bezpieczeństwa, żeby móc odpuścić.
Idę razem z Tobą.
W miejsce, które już na Ciebie czeka.
Fiszki bliskości z ciałem w prezencie jeszcze przez
147 PLN · start 12 listopada
Znajdź mnie tutaj
Przestrzeń Obecności ma działać tylko wtedy, gdy czujesz się zaproszona — a nie uwiązana. 🤍