Przez lata byłam tą najdzielniejszą. Wykształcenie, biznes, zespoły, projekty. Na zewnątrz wszystko się zgadzało. W środku żyłam w napięciu, którego nawet nie nazywałam napięciem. Myślałam, że tak po prostu jest.
Decyzje podejmowałam z presji. Bo tak trzeba, bo czas, bo co powiedzą. Rzadko wiedziałam, czego ja właściwie chcę. I rzadko pytałam.
Ataki paniki były momentem zatrzymania, którego nie umiałam zignorować. Zrozumiałam wtedy, że sama wiedza i działanie, bez kontaktu ze sobą, nie wystarczą. Zaczęłam inaczej słuchać. Ciała, nie głowy.
Dziś wiem, że to, co czułaś jako tak po prostu mam, to nie Twój charakter. To sposób, w jaki Twój układ nerwowy nauczył się funkcjonować. I że można to zmienić. Nie przez kolejną analizę. Przez regulację.
Pracuję z kobietami, które rozpoznają siebie w tym, co napisałam wyżej. Nie jako terapeutka, bo nią nie jestem. Jako ktoś, kto przeszedł tę samą drogę i zna narzędzia, które działają.
Bez regulacji zmiana nie zostaje.
Połączyłam dwa światy, które rzadko idą razem: głęboką pracę z człowiekiem i wieloletnie doświadczenie w środowisku, gdzie presja jest normą i nikt nie pyta, jak się czujesz.
Nie jestem terapeutką i nie oferuję leczenia. Tworzę przestrzeń opartą na:
Jeśli czujesz, że decyzje Cię paraliżują, to nie brak odwagi. Twoje ciało długo żyło w sprzeczności z tym, co naprawdę jest Twoje. Zaczynamy od przypomnienia.
Jeśli czytając to czujesz jednocześnie ulgę i lekkie napięcie, często oznacza to, że jesteś dokładnie w miejscu, od którego zaczyna się zmiana.
Odzyskujesz kontakt ze sobą. A to zmienia wszystko.
Jeśli rozpoznajesz siebie w tym, co tu napisałam, i chciałabyś porozmawiać, zanim zdecydujesz się na cokolwiek, napisz.
magda@cichastronaobecnosci.plOdezwę się, kiedy będę mogła.